Trzy potężne telebimy zawisną na kaliskim ratuszu. We wrześniu ruszy tam kino – pod chmurką. Zaskoczeni kaliszanie pukają się w głowy. Urzędnicy tłumaczą: – Musimy mieć trzy kina, inaczej przepadną pieniądze z Unii.

Trzecim kinem miało być multikino w okolicach marketu Tesco na ul. Wojska Polskiego, jednak inwestor rozmyślił się i wycofał z budowy. Odmawia też kontaktu z mediami. Krążącą po Kaliszu plotkę potwierdził urząd miejski. – Ten obiekt nie powstanie.
Tymczasem Kalisz ma w przyszłym roku dostać środki od Unii Europejskiej na rozwój kultury, jednak jednym z warunków otrzymania takich dotacji było posiadanie przez miasto co najmniej trzech obiektów kinowych. W kaliskim projekcie optymistycznie uznano więc niezaczętą jeszcze budowę multikina za zakończoną. – Ta inwestycja i tak miała być sfinalizowana przed 2010 rokiem – mówią urzędnicy. – Takiego obrotu sprawy się nie spodziewaliśmy. Musimy jakoś wybrnąć z tej sytuacji, bo stracimy pieniądze od Unii i nie będziemy mieli z czego sfinansować przyszłorocznych imprez kulturalnych. – Zamiast multikina przy Tesco powstanie więc kino pod ratuszem.
Kino na zewnątrz (takie jak kina samochodowe) można stworzyć w kilka tygodni. Wystarczy odpowiednie miejsce, ekrany, głośniki. W ratuszu przyznają, że zależy im na czasie. Kaliszanom nie podoba się ten pomysł; hałaśliwe telebimy na ratuszu wprowadzą niepotrzebny chaos. – To zakłóci ciszę i spokój na starówce – żali się pani Janina z Głównego Rynku. Jednak decyzja już zapadła: we wrześniu ruszy multikino pod chmurką. Dlaczego we wrześniu? Wtedy właśnie do Kalisza przyjedzie komisja z UE i sprawdzi, ile kin rzeczywiście mamy. – Ustawimy wygodne krzesła i fotele. Na każdym z trzech telebimów będzie wyświetlany inny film. Jest problem z odpowiednim ustawieniem głośników, ale i to uda nam się rozwiązać – najpewniej słuchawkami. – Kaliszanie mogą spać spokojnie. Kino nie jest inwestycją na lata.
Co będzie można zobaczyć w ratuszowym kinie? Miasto nie zamierza występować o koncesję na granie filmowych przebojów. – Zaskoczymy kaliszan przede wszystkim filmami z najciekawszych sesji rady miejskiej, zmontowanymi jak prawdziwe kino akcji. Będzie trochę grozy i trochę śmiechu. Jako pierwsze wyświetlimy znane już “Janusz Pęcherz nas zawiódł” i “Janusz Pęcherz zawiódł nas po raz drugi” w reżyserii kaliskich kupców – zachęcają urzędnicy i dodają, że kino pod chmurką przede wszystkim ratuje inne inicjatywy kulturalne w Kaliszu.